Apple iPhone X – rewolucja, ewolucja czy dewaluacja? Sprawdźmy.

W tym roku Apple skupiony był na tylko jednym modelu – Apple iPhone X – gdyż „ósemki” są … „siódemkami”. Ale być może to dobrze, bo dostaniemy produkt, który na prawdę coś zmieni w branży mobilnej. Czym jest „X”?

W poprzednim wpisie porównałem modele 8 i 8 Plus do siódemek – wnioski tutaj – Apple iPhone 8 i 8 Plus – parametry i porównanie do siódemki.

Ale Apple nie miało zamiaru szokować ósemkami – tylko czymś co miało być powiewem świeżości i nowości na zastygłym jak beton rynku mobilnym. Nowym, bez ramkowym smartfonem, wyznaczającym kierunek – jedno jest pewne zaszokowali ceną (musiałem).

Apple iPhone X

Apple iPhone X

„X” to nie pierwszy prawie bez ramkowy smartfon. Ale pierwszy w historii Apple, który używa wyświetlacza OLED. Czyżby dostrzegli zalety tej technologii? Ciekawe kto będzie produkował te wyświetlacze. 😉

Wersja Apple iPhone X
Wyświetlacz Super AMOLED 5,8” 1125×2436 pikseli
wymiary 143.6 x 70.9 x 7.7 mm , 174g
Chipset Apple A11 Bionic Hexa-core
GPU nieznane
Pamięć RAM 3GB
Pamięć wewn. 64 / 256 GB
Matryca aparatu Dual 12 MP, f/1.8 & f/2.4
Aparat przedni 7 Mpix f/2.2
Łączność NFC, BT 5, GPS, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac
Bateria Nieznane, ładownie bezprzewodowe
Klasa odporności IP67

 

Największa zmianą jest bark przycisku HOME, a co za tym idzie również skanera linii papilarnych. Ten drugi został zastąpiony przez FACE ID – czyli identyfikacją twarzy użytkownika. Zdecydowanie jest to bardzo odważny krok, ale nie jestem pewien czy w ten sposób chcę odblokowywać urządzenie. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi rozwiązanie Huawei – skaner na tylnej obudowie, umieszczony w bardzo wygodnym miejscu. Trzeba jeszcze dodać, że Face ID nie daje dostępu do aplikacji – odblokowuje telefon – tak, ale trzeba jeszcze przeciągnąć ekran,  aby nieć dostęp do ekranu głównego. Krok w tył? Do tej pory – przyłożenie palca i jesteśmy, teraz spojrzenie i przeciągnięcie. Oceńcie sami.

Co do braku przycisku HOME – teraz będziemy posługiwać się gestami – czyli w tym wypadku przesunięciem od dolnej krawędzi ekranu w górę. I znowu prekursorem w tej dziedzinie była Nokia i model Nokia N9. Nie skończyło się to dobrze ani dla Nokii, ani dla tego modelu.

Apple robi to w czym zawsze Japończycy byli najlepsi – bierze produkt, nie nowy, ale z potencjałem i po przeróbkach prezentuje na wielką skalę. Nie ma w tym nic złego i jeżeli Model X okaże się sukcesem, nie tylko finansowym, to Brawo Apple. W końcu coś nowego.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
Apple iPhone X - rewolucja, ewolucja czy dewaluacja? Sprawdźmy., 10.0 out of 10 based on 1 rating

Komentarze

komentarz/e