Nigdy nie kupuj nowego smartfonu!

Producenci smartfonów prześcigają się z nowinkami technologicznymi (z wyjątkiem Apple :P), tylko dlatego, że każdego roku musi odbyć się premiera nowego lepszego (często nie) modelu. Przy tak szybkim tempie i braku czasu nie trudno o pomyłki, i to nie jest usprawiedliwienie tego co przydarzyło się Samsungowi.

Moim zdaniem – każdy sprzęt, każda nowinka, każda technologia potrzebuje czasu do adaptacji, niektóre nie wytrzymują próby czasu, a niektóre wręcz przeciwnie – np.: HTC HD 2. Kupowanie produktu przy premierze jest trochę jak z kotem w worku – nikt jeszcze nie miał urządzenia w ręku, nie napisał/nagrał recenzji, nie sprawdził jak się zachowuje w crash teście, jak z baterią, widocznością w jasnym świetle, itd. Jeżeli natomiast masz środki i po prostu musisz mieć nowe urządzanie – proszę bardzo, możesz również przestać czytać. 🙂

nowego smartfonu

Powód pierwszy

A co jak wybuchnie? 😛 Tak, nabijam się, ale niesprawdzenie sprzętu przez społeczność i poznanie opinii jest nierozsądne, bo możemy skończyć z urządzeniem, które różni się od tego czego oczekiwaliśmy po reklamach. Tak, to nasze oczekiwania są winne wszystkim zawodom, a bez obiektywnej opinii błądzimy w ciemności.

Powód drugi

Czy tak naprawdę nowe urządzenie – różni się tak bardzo od tego, którego używasz? Jeżeli tak – nie krępuj się, ale pamiętaj o pierwszym powodzie. Jeżeli nie – może nie warto? Lepszy aparat? Czyżby – czy tylko w materiałach reklamowych? A może robisz profesjonalne zdjęcia? Pisze o aparacie, bo kupiłem Z3 dla świetnego aparatu, który tak świetny nie jest i na dodatek oszukuje. (Interesuje Cię dlaczego? Zapytaj w komentarzu :))

Powód trzeci

SIM, np.: w Nju Mobile, a telefony kupujesz „za gotówkę”. Może nie warto? Z pewnością nie warto od razu – ceny spadną, a sprzęt zostanie przetestowany.

Powód czwarty

Pojawił się już wyżej – cena. Po kilku miesiącach cena spada, po roku – przed premierą nowego – znacznie. Warto zaczekać? Można powiedzieć – choose your destiny.

Powód piąty

Tak naprawdę nie ma powodu piątego lub jest kulminacją czterech pierwszych. Nie chciałem robić listy – pięć powodów, dla których… bla, bla, bla.

Co o tym sądzicie? Zgadzacie się? Nie zgadzacie? A może macie własne przemyślenia?

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Komentarze

komentarz/e